Dziecko we mgle, czyli ja w Anglii 5
Dziś się nieco ochłodziło i tak mocno wiało, że nawet tubylcy przyznawali, że to dość wyjątkowe. Jadę autobusem. Słuchawki mam w plecaku. Żal mi izolować się od świata, bo wszystko jest tu dla mnie ciekawe. Patrzę więc sobie na ludzi. Mija mnie kobieta, odziana w kurtkę puchową, zrozumiałe, bo zimno jakieś przenikliwe, sama mam na…