Ceglany pył

Życie składa się z tęsknot. Za czymś wzniosłym, niebotycznym. Przeczytałam dziś „Cholonka” Janoscha. Najpierw była to dla mnie wyprawa w przeszłość miejsc, w których mieszkam. Początkowo wyprawa ta wzbudzała we mnie chichot, bo śmiesznostki tamtych ludzi są ciągle obecne w naszym życiu i przeglądałam się w nich, jak w lustrze. Uniwersalne. Świętkowa wciąż przemierza swój…

Czytaj dalej