Ja w Anglii. Nie ma mgły 29

Mój ostatni dzień w Birmingham. Błękitne niebo, słońce. Nietypowa pogoda. Najwyraźniej nieangielska. Ostatni raz skoczyłam rowerkiem wzdłuż kanałów. Słońce pod zacienionym mostem zagrało sobie światłem i cieniem i uraczyło mnie widokiem pewnego rodzaju żywych witraży. Poruszane wiatrem liście rzucały roztańczone cienie na drogę. Zamarłam z zachwytu nad tym doskonałym dziełem. I nie było uczynione na…

Czytaj dalej

Brązowy poranek – Franck Pavloff

Franck Pavloff „Brązowy poranek”. Pokusiłam się o przetłumaczenie, bo uznałam, że warto przeczytać, a nie każdy zna język francuski. Liczę, że przeczytają moi przyjaciele. Że ktoś zatrzyma się na chwilę i pomyśli. Nie może być tak, że tylko własne dziecko/dzieci na piedestale, gdzie pojechać na wakacje, że samochód trzeba już zmienić, że remont jeszcze. Nie…

Czytaj dalej

Ja w Anglii. Nie ma mgły 28

I znów pakowanie się. Swoje materialne życie upchnąć w określonych ramach. Takich ograniczonych znacznie. Zdecydowałam, że nie będę targać bagażu samolotem, bo za tę samą cenę mogę przesłać swój dobytek o dwukrotnie wyższej wadze, w moim przypadku wszystko, czyli 30 kg. Od rana główkuję, jak to wszystko zmieścić… Dochodzę jednak do wniosku, że nie ma…

Czytaj dalej

Jeden raz w życiu chciałabym być sławna na chwilę, a potem znów zszarzeć.

Właściwie nigdy mnie nie martwiło to, że jestem zwykłym człowiekiem. Nikim ważnym. Nie chcę znajdować się na pierwszych stronach magazynów. Coś mnie jednak gryzie. I myślę sobie, że gdybym choć trochę celebryctwa uprawiła, to może byłoby inaczej? Chodzi mi o artykuł mojego przyjaciela Hermanna Aubié, pracownika naukowego Uniwersytetu Aston w Birmingham. Artykuł poświęcony Liu Xiaobo, Nobliście chińskiemu,…

Czytaj dalej

LIU XIAOBO – głos sumienia

WALKA Z PRZEŚLADOWANIEM PRZEZ DEKADY Zaledwie kilka tygodni po zdiagnozowaniu terminalnego stadium nowtwora wątroby, pod koniec maja 2017, świat dowiedział się, że jeden z najwybitniejszych chińskich dysydentów, Liu Xiaobo, w wieku 61 lat zmarł w szpitalu, w północno-wschodniej części Chin, w miejscu, w którym przyszedł na świat. Poetka Tang Danhong napisała, że odszedł jako „niewinny…

Czytaj dalej

Co się czai w moim łóżku.

Skąd wiem, że te czasy są nienormalne? W sumie poznaję to po mdłościach, które mnie ogarniają, gdy stykam się z kolejnym problemem nagłaśnianym w mediach (czytam tylko tytuły… i to właściwie tylko do połowy, bo życia mi żal trwonić na resztę). Ludzie po prostu na łby poupadali. Czytam, że ten pan jest gejem i będzie…

Czytaj dalej