Ze zwierzeń samobójcy: rowerem po wsi i lesie

Po szybkim instruktażu telefonicznym nauczyłam się zdejmować koło w moim rowerze. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać głupie, bo w sumie lepiej w rowerze mieć koła niezdjęte. Jako że rower jest nie bardzo zginalny, zdjęcie koła było konieczne do włożenia go do bagażnika, który z kolei jest nienaciągalny. Sprawdziłam sobie pogodę, 21 stopni…

Czytaj dalej

Ja w Anglii. Nie ma mgły 27

W tym świecie pełnym pośpiechu, w którym łatwo zyskać rozgłos dzięki agresywnym zachowaniom i prostactwu, żyjesz i Ty. Manifestacja nienawiści wprawia mnie w zdumienie, może nie dowierzam, że dzieje się naprawdę. Nie chcę tak żyć. Myślisz, że nie da się nic zrobić przeciwko temu złu, bo rozciąga się jak świat długi i szeroki… Bezsilność. I…

Czytaj dalej