Jak nieudolnie prowadzić biznes – lekcja 3

Idąc do pracy lubię sobie w oczy niebu spojrzeć. Szczególnie bardzo wczesnym rankiem. Tego dnia w powietrzu unosiła się jakaś tajemnicza poświata. Zadziwiający był kolor nieba, a raczej jego konsystencja. Taki pastelowy, szarobłękitny z lekkim odcieniem bladego różu. Idąc nie opuszczało mnie takie wrażenie, że gdyby stanąć na palcach, wyciągnąć się i dotknąć tego śliwkowego…

Czytaj dalej

Jak nieudolnie prowadzić biznes – lekcja 2

Muszę kupić kuchenkę gazową i to szybko, bo pan Zdzisio oświadczył, że jeśli kuchenka będzie jutro, to ją zamontuje. Silnie mnie tym oświadczeniem zmotywował, bo prace pana Zdzisia postępują według bliżej nieokreślonego klucza. Czasami urobi się po pachy i siedzi potem taki biedny, spocony. Są też dni takie, że zastanawiam się, czy on pracował we…

Czytaj dalej

Jak nieudolnie prowadzić biznes – lekcja 1

Gdzie można nauczyć się prowadzenia biznesu? Można w wielu szkołach, albo także można udać się do sklepu meblowego w pobliżu pewnego centrum handlowego w Zabrzu. Pominę nazwę, bo zaraz tam ktoś pobiegnie i jeszcze przypadkiem coś kupi, a do tego przyłożyć ręki nie chciałabym – taka moja mała, wredna zemstewka. Wieczorem wyskoczyłam do owego sklepu,…

Czytaj dalej