Pożegnanie z Aniele

Aniele to mój najlepszy przyjaciel. Ma anielskie futerko, mięciutkie w dotyku. Lubiłam zanurzać palce w jego kojącym puchu. Któregoś dnia spojrzałam na niego i wiedziałam, że każdy musi przeżyć sam swoją samotność. Nie da się zapchać dziury wizerunkami twarzy łudząco podobnych do przyjaciół. Zbliża się lato. Jego futerko nie nadaje się na te temperatury. I…

Czytaj dalej

Poranne rytuały rycerkowe

Czasami potrzebuję resetu. Nie chodzi o ucieczki żadne, tylko o wpuszczenie przestrzeni do myśli ściśniętych miastem. Budzę się przed budzikiem i patrzę z łóżka w okno. Mam obraz na las spowity mgłami w Rycerce. Kiedy byłam dzieckiem i widziałam piękne obrazy, to chciałam do nich wchodzić. Mam więc teraz ten obraz i w nim jestem….

Czytaj dalej

Twarzą w twarz

Otwieram drzwi na świat. Natychmiast wpada do mojego zieleń i zalewają mnie strumienie ptasich śpiewów. Z lasu unoszą się ostatnie poranne duchy mgieł. Z moją ulubioną filiżanką kawy siadam twarzą w twarz z tym światem. Tworzę sobie moją sielankę. Filiżankę dostałam od Agnieszki i to taki szczegół, który umila życie. Sporo jest takich puzzli, które…

Czytaj dalej