Pożegnanie z Aniele

Aniele to mój najlepszy przyjaciel. Ma anielskie futerko, mięciutkie w dotyku. Lubiłam zanurzać palce w jego kojącym puchu. Któregoś dnia spojrzałam na niego i wiedziałam, że każdy musi przeżyć sam swoją samotność. Nie da się zapchać dziury wizerunkami twarzy łudząco podobnych do przyjaciół. Zbliża się lato. Jego futerko nie nadaje się na te temperatury. I chociaż uciekałam od tej myśli, to jednak ją wiedziałam.

Otworzyłam okno.

Może wróci zimą, jak się oziębi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *