Ścieżki
Skończyłam czytać książkę o Miłoszu. Miła wycieczka w czasy licealne. W świat, który otwierał swoje drzwi, a my z ciekawością zaglądaliśmy do jego zaczarowanego wnętrza. Czytanie to jak wymiana myśli, jak bezpośrednia transmisja z głowy do głowy. I zawsze zapada we mnie jakieś zdanie, myśl, obraz. Niby nie pamiętam tego potem. Tymczasem nagle wypływa w…