Aniołkowo

Mój weekend zaczął się w czwartek po południu. Niektórymi sprawami można sterować i je kształtować, czyli zrobić tak, że sobota jest w czwartek. Poszukałam miłego miejsca, na uboczu, bo centra miast mam na codzień. Ujęła mnie nazwa – Willa pod Aniołem. Jedziemy! Na miejsce docieramy późnym popołudniem. Zimna Zośka sprawia, że kolory intensywnieją i upojnymi…

Czytaj dalej