Mini-rozmówki komórkowe

Trzy pytania zadawane przez osoby w moim otoczeniu sprawiły, że zaczęłam się zastanawiać, o co w tym chodzi. Bo przecież nie o to, o co pytają. Rozmówka pierwsza Szoruję brodzik, kuchenkę albo porządkuję dokumenty od lat niesortowane. Dzwoni telefon. „Co robisz w piątek po południu?” W piątek po południu, w piątek po południu… – intensywnie…

Czytaj dalej

Wojna wojna

Koniunktura się nakręca. Jeszcze jej w Polsce nie ma, a już na niej się zarabia. Posłuchajcie i poczytajcie wiadomości. Nic nowego tu nie powiem. Co by nie było, to my dostaniemy po dupie. Polecam utwór zespołu Akurat „Do prostego człowieka” (właściwie Juliana Tuwima)

Czytaj dalej

Heinrich Himmler otwiera w grobie szampana

– Chciałbym pochwalić Polaków! – powiedział Heinrich Himmler wznosząc szampana. – Jestem z Was dumny.Ucieszyłam się. Wreszcie ktoś nas chwali, nie narzeka i nie sieje defetyzmu.– Czy mógłby Pan przybliżyć naszym czytelnikom, czym zasłużyliśmy sobie na tę pochwałę? – poprosiłam, przysuwając się bliżej do stolika. Też zrobiłam łyk szampana.– Ślepi jesteście? Na prawdę tego nie…

Czytaj dalej

Badania okresowe po polsku

Byłam na badaniach okresowych. Kazali, to poszłam. Wielkie halo, myślisz sobie? Każdy chodzi, nie? No tak.W przychodni stłoczyli ludzi, w obskurnym korytarzu. Przewinęło się około sto osób. Wiem to od rudej pani z rejestracji. Powiedziała mi to, gdy poszłam zapytać o numer pokoju. Darła się, że stu ludzi wie, a tylko ja jedna nie. Fakt,…

Czytaj dalej

Sami herosi

Nie ma normalnych ludzi. Dziś nie robi się niczego zwyczajnie, dobrze. Powiedział mi to telewizor, oczywiście za pośrednictwem reklam. Wszędzie ludzie sukcesu. Facet w domu wkręca śrubkę. Jest bohaterem! Dziecko mówi wierszyk. Ma talent! Babcia piecze ciasto. Do telewizji! Wszystkich do telewizji! Coś mi tu jednak śmierdzi. Kiedyś Achilles, żeby zostać bohaterem musiał przez 10…

Czytaj dalej

Zajebiście

Przerwa w szkole. Mijam uczniów i słyszę „zajebiście było”. Pytam chłopaka, czy wie, że to słowo jest wulgarne. Wygląda na szczerze zaskoczonego. Proponuję, żeby zajrzał do słownika. Na drugi dzień zaczepiłam go na korytarzu. Nie zajrzał. Zapomniał. Wspomniał coś o tym, że wszyscy tak mówią. Nie wiem tylko, czy ludzie zastanawiają się na tym, że…

Czytaj dalej

Wiek jednokomórkowców

Kilka dni temu w Zabrzu. Wiadukt nad przejazdem kolejowym. Agnieszka jedzie do pracy. Prowadzi samochód. Widzi jakieś zbiegowisko. Powoli przejeżdża obok. Jakiś wypadek. Potem dowiaduje się, że mężczyzna rzucił się pod pociąg. Smutna historia. Normalnie reaguje się współczuciem. Co robi tłum? Kłębi się na wiadukcie, wyciąga ręce z komórkami i robi zdjęcia. Zastanawiam się, czy…

Czytaj dalej