Beti wychodzi do teatru

Jeden dzień z życia Beti? Wychodzę do teatru. W ostatniej chwili przyłapuję się na tym, że mam w ręce plecak… Nie, nie górski, ale taki zwyczajny. Na wszelki wypadek rzucam okiem, czy mi się niechcąco górskie buty nie ubrały. Buciki eleganckie na moich nogach. Wracam się więc tylko po torebkę, czarną, bo taka będzie najbardziej…

Czytaj dalej