Z pamiętnika nie całkiem młodej już nauczycielki 7
Dziś jestem sfrustrowana. I chyba po raz pierwszy wstąpię do klubu, za którego członkami nie przepadam, do klubu ludzi mówiących, że w tym kraju nic się nie da osiągnąć. Sama wychowuję dwoje studiujących dzieci, na studiach dziennych oczywiście. Pracuję, bo muszę wypracować dwie pensje. Nie udaje mi się to, bo nie jestem ze stali. Ale…