Nieskończony ocean niewiedzy
Nie zdałam egzaminu. Ale nie chodzi o to, że oblałam. Źle go umówiłam. Właściwie dobrze, ale nie wiedziałam, które dobrze to było. Umówiłam na 1:45 i okazało się, że było to o 1:45 w nocy. System przełknął termin, bo jego sztucznemu intelektowi jest obojętne. Nie ma snów, nie męczy się nigdy i nie wypoczywa. Algorytmuje…