Porankowe błogostany
Budzę się. Nie otwieram oczu. Leżę chwilę i próbuję odgadnąć, jaka dziś pogoda za oknem. Powoli wychodzę z krainy snu. Wita mnie błękitne niebo i ratusz, dziś w odcieniu cytrynowym. Uwielbiam poranki i tę zgadywankę. Mam wgrany taki program, że każdy poranek wprawia mnie w znakomity nastrój. W gruncie rzeczy pogoda nie ma znaczenia. Każda…