Remonty
Zaczęło się rok temu, w grudniu. Postanowiłam zmienić ogrzewanie, z węglowego na gazowe. Umowa, oczekiwanie i w końcu doczekałam się. Cieszyło mnie to, bo to była znacząca zmiana w moim życiu na lepsze. Od tego też momentu zaczęłam doznawać niekończących się zdziwień. Z zachywtem spoglądam na nowiuteńkie grzejniki, podchodzę bliżej i dostrzegam obitą i nierówną…