W stronę grobu

Wszystkich Świętych.  Idę na cmentarz, bo taka tradycja. Tak naprawdę mogłabym tam nie pójść, bo pamięć o bliskich osobach ma się w sobie. Cmentarz jest dla nas, żeby nam było łatwiej znieść brak. Stajemy nad grobami. I jest taki odruch: głowy opuszczone, patrzymy na grób. I myślę sobie: to przecież nie ten kierunek. I od…

Czytaj dalej