Głucho wszędzie
Tak sobie rozmyślam o świętowaniu Halloween w Polsce. Nie przeszkadzają mi poprzebierane dzieciaki, czy to, że się ludzie przy tym bawią. I nie stajemy się wyznawcami szatana tylko dlatego, że z wydrążonych dyni robimy lampiony. Tym, którzy temu podobne opinie głoszą, radzę puknąć się w czoło i przemyśleć sprawę nadmiernych uproszczeń. Głupocie i ciemnocie mówię…