Wiadro zimnej wody

Dziś był śmigus dyngus. Tak naprawdę nie był, ale może troszkę jednak. Idę sobie ulicą. Tak pięknie się zrobiło. W tym ciepłym wiosennym słońcu wszystko jakoś radośnie wyglądało i pachniało. Idę sobie ulicą i rozglądam się wokoło. A tu z każdego zakamarka życie się budzi i wygląda na świat. Nawet ludzie się uśmiechają. Z daleka…

Czytaj dalej