Kolejny banalny temat: przechodzenie przez ulicę. W czym znowu problem? A w tym, że w normalnym kraju obowiązuje ruch prawostronny (GB nie obrażać się! większość świata porusza się po prawej!) i jak przechodzisz przez ulicę, to najpierw spoglądasz w lewo. Tak nas uczą od dziecka, bo najpierw stamtąd nadjedzie pojazd. A tu, jeśli będziesz tak robić, to zginiesz marnie! W ogóle na drogach to istna dżungla! Piesi przechodzą na czerwonym, kierowcy nie zwracają uwagi na pieszych. To twój interes, żeby nie być na drodze, jak coś nadjedzie… Siostra zdradziła mi „Zasadę Prawej Nogi”, która polega na tym, że wchodzisz na jezdnię prawą nogą i zanim wejdziesz, patrzysz, czy nic nie nadciąga właśnie od strony tej nogi i… żeby nie było, że to urojony mój problem, zrobiłam zdjęcie. W centrum są napisy na jezdni, w którą stronę należy spoglądać…